czwartek, 12 lutego 2026

Tarnowskie góry - Wieża wspomnienia gwarków

 Są w śląskich miastach miejsca, które nie potrzebują rozgłosu, by stać się symbolami. W Tarnowskich Górach takim miejscem jest Dzwonnica Gwarków — niepozorna, drewniana konstrukcja stojąca na Placu Gwarków, jakby od zawsze pilnowała rytmu tego miasta. A przecież to tylko replika. Tylko i aż — bo w tej skromności kryje się cała historia regionu.



Dzwonnica, którą dziś oglądamy, to współczesna rekonstrukcja XIX‑wiecznej dzwonnicy kopalnianej, niegdyś należącej do Królewskiej Kopalni „Fryderyk”. Oryginał stał na północnym zboczu hałdy popłuczkowej i służył do sygnalizowania pracy gwarków — ludzi, którzy wydobywali srebro i ołów, tworząc fundamenty bogactwa miasta. Dzwon oznaczał początek zmiany, alarm, czasem tragedię. Był głosem kopalni, zanim jeszcze pojawiły się syreny i elektryczne systemy ostrzegawcze. Dziś dzwonnica stoi w zupełnie innym otoczeniu. Zamiast hałd — bruk i kamienice. Zamiast gwarków — spacerowicze, turyści, uczniowie wracający ze szkoły. A jednak, gdy patrzy się na tę drewnianą wieżę, trudno oprzeć się wrażeniu, że wciąż coś opowiada. Może o tym, że Tarnowskie Góry nie są miastem, które zapomina. Może o tym, że historia górnictwa to nie tylko podziemne korytarze wpisane dziś na listę UNESCO, ale także takie drobne znaki pamięci, które przetrwały dzięki lokalnej determinacji.




Patrząc na Dzwonnicę Gwarków, można odnieść wrażenie, że to nie tylko pamiątka, ale i  zachęta współczesności, by znali przeszłość, która buduje świadomość. W świecie, który pędzi, zmienia się i zapomina szybciej, niż zdąży zapisać, ta drewniana konstrukcja stoi jak manifest: pamiętajcie, skąd przyszliście. Nie dominuje przestrzeni, ale zadaje pytania - skąd i po co. I dalej trwa — i to wystarczy, by wciąż dzwoniła, choć dziś już na ogół bez dźwięku. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz