wtorek, 17 marca 2026

Kleofas - ,,Okaleczony Fortuna II"




 Choć nie ma już wieży i nie kręcą się koła,  

nie zdzwonią już liny układane na bębnie, 

a czas nie płynie — tylko osiada jak pył 

stoi on: Fortuna II, strażnik dawnego świata.


Pamięta, jak ziemia otwierała się przed ludźmi

odważnymi bardziej, niż pozwala rozsądek.

Pamięta ich dłonie, czarne od pracy,

i serca, które biły rytmem fedrowania.


Pamięta też ciszę po katastrofach,

gdy powietrze gęstniało od bólu,

a Katowice pochylały głowy

nad losem tych, którzy nie wrócili.


Dziś Fortuna II nie prowadzi już w głąb ziemi.

Zamiast tego — pompuje wodę,

jakby wypłukiwał z głębin resztki dawnych historii,

żeby nie zatonęły w zapomnieniu.


Jest jak latarnia odwrócona w dół,

świecąca nie światłem, lecz pamięcią.

Samotny, lecz potrzebny.

Milczący, lecz mówiący więcej niż kiedykolwiek.


Bo choć kopalnia Kleofas odeszła,

on stoi — ostatni świadek,

ostatni oddech epoki,

która zbudowała to miasto

z węgla, potu i odwagi. 

poniedziałek, 16 marca 2026

Pszczyna - dworska oficyna dostanie drugie życie

 Oficyna zamkowa, niegdyś cicha strażniczka dworskiego zaplecza, wyrasta z dawnej granicy między zamkiem a miastem niczym świadek minionych epok. Wzniesiona około 1815 roku na miejscu drewnianych zabudowań wspominanych w najstarszych zapiskach, przez lata pełniła rolę serca gospodarczej codzienności. W drugiej połowie XIX wieku uniosła się o jedno piętro wyżej, by dać schronienie pracownikom książęcym i służbie — ludziom, którzy tworzyli puls życia rezydencji.


Pszczyńska oficyna w czasach świetności

W najbliższym czasie oficyna zmieni się do niepoznania. Odnowiona budowla stanie się miejscem dialogu między historią a współczesnością, otwierając się na współpracę z lokalnymi środowiskami i wzmacniając edukacyjną misję muzeum. Jednocześnie poprawi się sposób zarządzania tym cennym obiektem dziedzictwa kulturowego. W jej wnętrzach powstanie przestrzeń ekspozycyjna, w której odżyją dawne funkcje mieszkalno‑gospodarcze. Zwiedzający zobaczą wyposażenie, technologie i urządzenia, które niegdyś stanowiły o rytmie życia w rezydencjach. Obok nich pojawi się nowoczesna strefa edukacyjna — miejsce warsztatów, zajęć i animacji, w którym przeszłość spotka się z teraźniejszością. W szerszej perspektywie oficyna stanie się przestrzenią budowania tożsamości regionalnej, pielęgnowania pamięci i wzmacniania więzi społecznych.

niedziela, 15 marca 2026

Pszczyna - ,,Bohater złotej godziny"

 Są miejsca, które nie potrzebują wielkich słów, by opowiedzieć swoją historię. Wystarczy usiąść na trawie, rozłożyć sztalugę i pozwolić, by zamek w Pszczynie sam przemówił — światłem, ciszą i spokojem, który od wieków unosi się nad jego murami.


Złota godzina w Parku Pszczyńskim ma w sobie coś z miękkiej obietnicy: że czas może na chwilę zwolnić, a człowiek — choćby na moment — wrócić do prostoty patrzenia. W tym świetle zamek nie jest już tylko zabytkiem. Staje się bohaterem, który cierpliwie pozuje artyście, jakby wiedział, że każdy pociągnięty pędzel jest formą hołdu dla jego historii.





Park wokół rezydencji szumi cicho, jakby nie chciał przeszkadzać. Stare drzewa pamiętają więcej niż my wszyscy razem wzięci, a ich cień układa się na trawie jak miękka rama dla tej sceny. Tu naprawdę łatwo zapomnieć o świecie — i może właśnie dlatego tylu ludzi wraca do Pszczyny, by choć na chwilę zanurzyć się w tej spokojnej, niemal malarskiej rzeczywistości.





Bo są miejsca, które się zwiedza, i są takie, które się przeżywa. Pszczyna zdecydowanie należy do tych drugich.

sobota, 14 marca 2026

Bytom - ,,Śpiące miasto"

 Wędrował ktoś powoli, jakby każdy krok miał znaczenie. Mgła połykała kontury budynków, zostawiając tylko zarys drogi, którą musiał przejść. Nie wiedział, czy idzie w stronę początku, czy końca — ale wiedział, że musi iść. Miasto, choć ciche, obserwowało go z ukrycia: z okien, z latarni, z pustych balkonów. W tej jednej chwili był jedynym żywym punktem na mapie znikającego świata. A jednak w tej samotności było coś kojącego — jakby mgła obiecywała, że ukryje wszystko, co powinno zostać zapomniane. 


Bytomski Rynek w kierunku Jainty 

piątek, 13 marca 2026

,,Na rozstajach ........inny świat" - Bytom ul. Żeromskiego


Pod chłodnym sklepieniem arkad
ktoś stawia krok za krokiem,
jakby każdy z nich ważył więcej
niż zwykłe przejście przez ulicę.

Mgła połyka kontury miasta,
zostawiając tylko to, co najbliżej —
oddech, szelest kroków,
delikatny ciężar torby na ramieniu.

Za łukiem zaczyna się inny świat,
miękki, cichy, niepewny,
jakby zapraszał, a jednocześnie ostrzegał.

To moment zawieszenia,
chwila pomiędzy „tu” a „tam”,
pomiędzy tym, co znane,
a tym, co dopiero się odsłoni.

Idzie dalej —
nie dlatego, że zna drogę,
lecz dlatego, że czasem
trzeba wejść w mgłę,
żeby zobaczyć, dokąd prowadzi.

czwartek, 12 marca 2026

Bytomskie klimaty - Bytom to miasto, które warto czytać

 Wielu mówi o Bytomiu, że jest miastem trudnym za zarazem najbrzydszym w Polsce. Czy to prawda ? zdecydowanie nie! Bytom jest prawdziwy. Nie przykrywa historii świeżą farbą, nie udaje, że nic się nie wydarzyło. Natomiast Plac Akademicki jest tego najlepszym przykładem — piękny w sposób, który nie potrzebuje retuszu i można sie nim zachwycić, a zarazem wyobrazić sobie jak mógł wyglądać kiedyś - w okresie swojej świetności. Zaś sam plac, to miejsce, gdzie przeszłość nie stoi za szybą muzeum, tylko żyje w codzienności - w krokach przechodnia, w szyldzie „Jadalnia”, w gołębiach przy fontannie, a nawet w wilgoci osiadającej na cegłach. Warto również podkreślić, że architektura nie jest tu dekoracją, lecz pięknym świadkiem przeszłości i świetności miasta.


Pl. Akademicki 

Bytom nie jest miastem do szybkiego zwiedzania. To miasto do czytania — powoli, z uwagą, z szacunkiem. Plac Akademicki to jedna z jego stron. Nie najgłośniejsza, nie najbardziej efektowna, ale taka, która zostaje w pamięci.

wtorek, 10 marca 2026

Bytom - gmach o niezwykłej architekturze i bogatej historii

 Gmach Urzędu Miejskiego w Bytomiu to jeden z najbardziej reprezentacyjnych budynków miasta, wyróżniający się eklektyczną architekturą z wyraźnymi wpływami klasycyzmu i neorenesansu. Wzniesiony w latach 1915–1916 jako nowa siedziba sądu cywilnego, od początku imponował monumentalną fasadą, symetrią i charakterystyczną wieżą z zegarem. Po II wojnie światowej obiekt przez pewien czas stał pusty, a w 1947 roku rozpoczęto jego adaptację do funkcji administracyjnych. Od końca lat 40. XX wieku pełni rolę ratusza oraz miejsca obrad Rady Miejskiej, stając się centrum życia samorządowego Bytomia. W 2018 roku został wpisany do rejestru zabytków, co potwierdziło jego wyjątkową wartość architektoniczną i historyczną.

Nie wiedziałem, które zdjęcie wybrać, dlatego dałem oba ;)