czwartek, 16 kwietnia 2026

Bytom Piekarska - powrót do przeszłości

 Pomimo, że wizerunek Piekarskiej nieco sie poprawia, to niestety większość kamienic potrzebuje interwencji na już. 




Szczególnie w nierozsądny sposób utracona kamienica pod nr 28, to  historia, która wciąż domaga się puenty. Bytom zna smak utraty przedwojennego piękna lepiej niż większość śląskich miast. Wystarczy przejść Piekarską, jedną z najstarszych ulic, by zobaczyć, jak czas i brak zaangażowania uzredników oraz poszanowania dla wspólnego mienia ze strony mieszkańców, potrafią być bezlitosne.  Jeszcze niedawno stały tu dwie siostry — kamienice pod numerami 28 i 30. Jedna skromniejsza, druga bogato zdobiona, jakby chciała udowodnić, że w Bytomiu też potrafiono budować z rozmachem. Dziś została tylko jedna. Druga zniknęła w chmurze pyłu, pozostawiając po sobie pustkę, która bardziej boli niż jakiekolwiek pęknięcie w murze. 


Ocalała kamienica przy Piekarskiej 30 stoi teraz jak świadek, który przeżył wszystkich. Jej ceglane pasy, rytmiczne okna i eleganckie detale przypominają o czasach, gdy miasto tętniło energią, a każdy dom miał ambicję być czymś więcej niż tylko adresem. To architektura, która  opowiada. O robotnikach, mieszczanach, o codzienności, która dziś wydaje się odległa, ale wciąż jest zapisana w murach. Obok niej zieje pusty plac — miejsce po kamienicy numer 28, tej bardziej reprezentacyjnej, tej, którą wielu uważało za jedną z piękniejszych na tej ulicy. Jej brak jest jak wyrwany akapit w książce, którą czyta się od dziecka. Można iść dalej, ale historia już nigdy nie będzie kompletna. Dziś ten fragment Piekarskiej trafia na sprzedaż.  Czy ocalała kamienica doczeka się nowego życia? Czy pusty obok plac stanie się przestrzenią, która przywróci równowagę ulicy? A może ktoś odważy się stworzyć tu coś, co połączy pamięć z nowoczesnością? A może odtworzy to co było kiedyś?  


Bytom nie potrzebuje kolejnych wyburzeń. Potrzebuje ludzi, którzy potrafią zobaczyć wartość tam, gdzie inni widzą tylko problem. Piekarska 30 i sąsiadujący z nią pusty teren to miejsce, które czeka na kogoś z wyobraźnią. Na kogoś, kto zrozumie, że w tym mieście każda cegła ma swoją historię — i że warto dopisać do niej nowy rozdział.

poniedziałek, 30 marca 2026

Bytom Miechowice - ,,Świat między blokami a niebem”

 Wieczór spływa na Miechowice jak cichy welon, utkany z fioletu i chłodnego błękitu. A staw leży nieruchomo, jakby znał tajemnicę, której nie wolno wypowiedzieć głośno. Woda jest gładka jak sen, a odbicia bloków drżą w niej jak świetliste wspomnienia — te, które wracają tylko o zmierzchu, kiedy świat na chwilę przestaje się spieszyć.



Drzewa stoją nagie i spokojne, ich gałęzie rysują na niebie delikatne linie, jakby ktoś szkicował ciszę. Drewniane pale, wynurzające się z wody, przypominają o dawnych czasach — o głosach, które ucichły, o chwilach, które zostały tylko w pamięci tego miejsca. Światła w oknach migoczą jak małe ogniska ludzkiego życia, odbijając się w stawie niczym gwiazdy, które postanowiły zamieszkać bliżej ziemi. Tu nie trzeba  wielkich słów. Wystarczy spojrzeć, by poczuć, że nawet w codzienności potrafi ukryć się poezja i piękno, które nie zawsze widać. .... 

sobota, 28 marca 2026

,,Bytom" wraca na tory - jedyny na świecie Tw47

 Jest na terenie stacji Bytom-Karb Wąskotorowy przy ul. Reja w Bytomiu parowóz jedyny w swoim rodzaju i nie ma innego. To poddany remontowi parowóz  jakich na świecie już nie ma. Jest jedynym zachowanym egzemplarzem lokomotywy parowej typu: "Bytom" serii Tw47. Parowóz stacjonuje na stacji Bytom-Karb Wąskotorowy, został wybudowany w 1947 roku w pierwszej fabryce lokomotyw w Polsce w Chrzanowie. 



Do 1980 roku służył górnośląskiej wąskotorówce, potem przez kilka lat pracował jako kotłownia na terenie ujęcia wody w Reptach - szyb "Staszic". W kolejnych latach został porzucony i zapomniany. W 2006 roku został przejęty przez miasto Bytom i wrócił na macierzystą stację. W styczniu 2023 roku parowóz został wpisany do rejestru zabytków ruchomych województwa śląskiego pod nr B/454/ 2023.  Zakres odbudowy obejmuje: remont kotła parowego, remont skrzyni ogniowej, odtworzenie armatury kotła, remont podwozia, odtworzenie urządzeń cięgłowo - zderznych, odtworzenie poszycia oraz historycznej malatury.

piątek, 27 marca 2026

Bytomskie klimaty - mgła na Koziołka

 Na Koziołka mgła się kładzie, 
jakby spała w starym sadzie.
Cienie ludzi w niej toną powoli,
jakby niosły swój dzień bez woli.




Bruk zamglony drży pod stopą,
kamienice patrzą chłodno, srogo.
A ulica — w półśnie, w ciszy —
szepcze coś, czego nikt nie usłyszy.

czwartek, 26 marca 2026

Bytomski klimaty - Sobieski we mgle

 Mgła przykrywa miasto jak miękka warstwa ciszy, wygładzając krawędzie bloków i ulic. Wczesny poranek sprawia, że wszystko wydaje się zawieszone – jakby czas na chwilę zwolnił, a miasto wstrzymało oddech. Pojedynczy przechodzień przecina pusty plac, idąc między drzewami, które wyglądają jak strażnicy pamięci. W tym spacerze jest coś znajomego dla Śląska: codzienność spleciona z melancholią, zwykły krok niosący echo dawnych historii. 




Bytom w mgle nie jest ponury – jest prawdziwy, szczery, pełen cichej poezji, którą można dostrzec tylko wtedy, gdy zatrzyma się na chwilę i pozwoli, by obraz przemówił.

środa, 25 marca 2026

Uroki Śląska - dolina Białej Wisełki




W cieniu świerkowych, milczących drzew 

płyniesz, jak myśl, co do domu wrócić nie może.

Każda kropla jak echo dawnych wyobrażeń,

każdy kamień jak niewypowiedziane słowa.


Niosą cię brzegi w półśnie zasypane,

a wiatr nad tobą westchnienia splata.

Jakbyś pamiętała to, co dawno minęło —

i wciąż szukała wody, co czas w sobie zatratca.


Czasem zabłyśniesz jak łza niespodziana,

czasem zamilkniesz, jakbyś bała się słów.

A jednak płyniesz — cicha, niewybrana — 

jakbyś znała sekret powrotu do snów. 

wtorek, 24 marca 2026

Miechowice – zachód nad DK88

Zachód nad Miechowicami kładzie na niebie rozżarzone pasma światła, które przecinają ciężkie chmury jak ciche, złote promienie. DK 88 tonie w miękkim blasku odchodzącego dnia, a rząd latarni i nagie drzewa stoją nieruchomo, jakby słuchały ostatniego tchnienia światła, zanim zapadnie śląski wieczór pełen melancholii i spokoju.