sobota, 27 czerwca 2026

Bytomskie klimaty : portal z duszą przy ul. Józefczaka

Są w Bytomiu miejsca, obok których przechodzi się setki razy, nie zauważając ich ukrytego piękna. Ale wystarczy odpowiednie światło, chwila zatrzymania i oko fotografa, by codzienna rzeczywistość ustąpiła miejsca czystej magii. Prezentowany kadr to doskonały dowód na to, że śląska architektura potrafi zachwycić mrocznym, niemal baśniowym klimatem.



Portal sprzed remontu  

Przed obiektywem – boczny, monumentalny portal kościoła św. Wojciecha, uchwycony od strony ulicy Antoniego Józefczaka. Zanim niedawna renowacja pokryła te mury równym tynkiem, a drewno zyskało czystą, sterylną świeżość, to miejsce wyglądało właśnie tak: tajemniczo, dostojnie i surowo. 

piątek, 26 czerwca 2026

Bytom - „Matka z dzieckiem” ul. Tarnogórska 2

 Rzeźba „Matka z dzieckiem” autorstwa Waltera Tuckermanna zdobi południowy narożnik monumentalnego gmachu dzisiejszej Szkoły Podstawowej Mistrzostwa Sportowego im. ks. Józefa Szafranka (dawniej Gimnazjum nr 1) zlokalizowanego przy ul. Tarnogórskiej 2 w Bytomiu. Sam budynek szkolny wzniesiono w latach 1937–1938 w surowym, modernistycznym stylu funkcjonalizmu. Umieszczone bezpośrednio na ceglanej elewacji dzieło Tuckermanna doskonale współgra z tą architekturą, nadając całości unikalny, ponadczasowy charakter i estetykę.  



Bytom - „Matka z dzieckiem” ul. Tarnogórska 2  (nazywana jest też jako ,,Macierzyństwo" 

wtorek, 23 czerwca 2026

Nakło Chechło - światło, które dotyka wody

Wieczór nad Nakłem‑Chechłem to scena, gdy cisza i światło kładzie się miękko, jakby niebo chciało przytulić ziemię. Mgła unosi się z tafli jak szept, a łódka z dwoma sylwetkami dryfuje w rytmie, który zna tylko cisza.




W złotych odbiciach, w spokojnym oddechu jeziora, w tej harmonii  słychać piękno bez słów. To w tej chwili można odczuć  dotyk samego Stwórcy — subtelny, obecny, nieskończenie delikatny. To piękno, które nie potrzebuje wielu słów, ale wystarczy chwila spokoju i zastanowienia nad życiem - co jest naprawdę ważne. 

środa, 17 czerwca 2026

Bytom - miasto w kolorze i śródziemnomorskie klimaty

 Bytom potrafi zaskoczyć, zwłaszcza gdy spojrzy się na niego w ciepłym, letnim świetle. Szczególnie ładnie się prezentuje Rynek i najbliższa zabudowa. Kolorowe ogródki dodają klimatu i uroku.     Między stolikami Kolorowej i W Lufcie toczy się codzienność — rozmowy, śmiech, zapach kawy, drobne gesty, które składają się na rytm miasta. To tutaj Bytom pokazuje swoją łagodniejszą stronę, tę, której nie widać w statystykach ani w nagłówkach. Chociaż często to wynika z niewiedzy, z braku świadomości oraz wiary w czarny pijar.


Najstarsza bytomska ulica - Zaułek (kiedyś nazywana byłą Różaną)

Jednak Bytom ma swoją średniowieczną historię i świadczą o tym historyczne dowody. Niektóre schowane są pod powierzchnią Rynku i czekają na lepsze czasy. Inne można obserwować własnym okiem i podziwiać. Np. takie ,,Piwnice Gorywodów" stanowią świadectwo, że Bytom od wieków może się poszczycić wieloma perełkami architektury z dawnych czasów, w tym także budowle sakralne. Widoczny w tle kościół Mariacki, jest najstarszą świątynią w okolicy, pamiętająca jeszcze rok 1231. Romańskie początki, późniejsze przebudowy — wszystko to zapisane jest w jego cegłach jak w księdze, którą miasto czyta od ośmiu stuleci. Widoczna wieża z zegarem czuwa, jakby pilnowała, by Rynek nie zgubił swojej tożsamości.


Na bytomskim Rynku



W tym zestawieniu — historii i codzienności, ciężaru wieków i lekkości popołudnia — jest coś wyjątkowego. Pomimo, że Bytom nie jest idealny, posiada swój klimat, którego trudno szukać gdzie indziej. Ale właśnie w takich chwilach, w takim świetle, potrafi być prawdziwie piękny.


Tramwaj ,,Kasia" na ul. Piekarskiej

niedziela, 14 czerwca 2026

Bytom - pociąg na trasie GKW

Górnośląskie Koleje Wąskotorowe powstały w roku 1853 i są dziś najstarszą nieprzerwanie czynną koleją wąskotorową na świecie. Trasa liczy obecnie 21 km i prowadzi z Bytomia przez Tarnowskie Góry do Miasteczka Śląskiego. Pociągi ogólnodostępne kursują od maja do września, a na zamówienie przez cały rok.


Przystanek na żądanie - Dąbrowa Miejska 




Lokomotywa wąskotorowa typu Lxd2, produkowana w latach 1960–1987 przez rumuńską fabrykę FAUR (dawniej 23 August w Bukareszcie). Była przeznaczona dla torów o szerokości 750 mm i 1000 mm, natomiast ta używana do tej pory  na szlakach Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych posiada prześwit torowiska 785 mm, podobnie było  innych sieciach przemysłowych i turystycznych na GKW. 

środa, 3 czerwca 2026

Bytom - rzeźba plenerowa ,,Złapał"


 „Złąpał” to plenerowa rzeźba sportowa stojąca przy stadionie miejskim przy ul. Olimpijskiej w Bytomiu. Przedstawia dynamiczną, stylizowaną postać bramkarza sięgającego po piłkę – symbolizowaną przez kamienną kulę. Utrzymana w surowej, geometryzującej formie typowej dla lat 70.–80., należy do grupy rzeźb ustawianych przy obiektach sportowych w okresie PRL. Nie jest portretem konkretnej osoby, lecz uniwersalnym symbolem wysiłku, refleksu i sportowej determinacji.

Inna nazwa potoczna to ,,Bramkarz" 

wtorek, 2 czerwca 2026

Gliwice - Ratusz i Rynek w sentymentalnym nastroju

Gliwicki Rynek, to miejsce, w którym czas płynął wolniej, ciszej, a ludzie bardziej z pokora odchodzili do życia. Lata powojenne kształtowały nowe podejście do życia osób z inną mentalnością, kulturą oraz potrzebami. Jedno sie nie zmieniło - potrzeby ludzi i charakter miasta.


Na gliwickim Rynku - wczesne lata 20-te






Centralnym punktem jest ratusz z wysoką wieżą zegarową, zakończoną zieloną, , o iglicą, która od lat patrzy na miasto z tą samą, niezmienną cierpliwością. Ratusz w Gliwicach ma średniowieczne korzenie (XIII w.), chociaż obecna bryła pochodzi z XV w., a dzisiejszy wygląd zawdzięcza przebudowom z XIX wieku oraz wielu innym. Ostatni remont Ratusz przeszedł 2024 r. 



Ciekawy dach i jasna elewacja mają w sobie coś z dawnych pocztówek — lekko wyblakłych, ale przez to jeszcze bardziej prawdziwych. Zaś arkadowe podcienia, zwykle pełne rozmów i kroków, w tej chwili są wykorzystane w inny sposób. To przestrzeń, która pamięta handel, spotkania, codzienność — a teraz również - szczególnie w weekendy przypomina dawne czasy. Z kolei zegar na wieży, symetryczne okna odbijające blade światło dnia, przywołuje atmosferę małych, eleganckich miast Austrii, Czech czy południowych Niemiec. I nic dziwnego — Gliwice od zawsze były częścią tej samej kulturowej tkanki, tego samego rytmu architektury i miejskiej wrażliwości.