sobota, 28 marca 2026

,,Bytom" wraca na tory - jedyny na świecie Tw47

 Jest na terenie stacji Bytom-Karb Wąskotorowy przy ul. Reja w Bytomiu parowóz jedyny w swoim rodzaju i nie ma innego. To poddany remontowi parowóz  jakich na świecie już nie ma. Jest jedynym zachowanym egzemplarzem lokomotywy parowej typu: "Bytom" serii Tw47. Parowóz stacjonuje na stacji Bytom-Karb Wąskotorowy, został wybudowany w 1947 roku w pierwszej fabryce lokomotyw w Polsce w Chrzanowie. 



Do 1980 roku służył górnośląskiej wąskotorówce, potem przez kilka lat pracował jako kotłownia na terenie ujęcia wody w Reptach - szyb "Staszic". W kolejnych latach został porzucony i zapomniany. W 2006 roku został przejęty przez miasto Bytom i wrócił na macierzystą stację. W styczniu 2023 roku parowóz został wpisany do rejestru zabytków ruchomych województwa śląskiego pod nr B/454/ 2023.  Zakres odbudowy obejmuje: remont kotła parowego, remont skrzyni ogniowej, odtworzenie armatury kotła, remont podwozia, odtworzenie urządzeń cięgłowo - zderznych, odtworzenie poszycia oraz historycznej malatury.

piątek, 27 marca 2026

Bytomskie klimaty - mgła na Koziołka

 Na Koziołka mgła się kładzie, 
jakby spała w starym sadzie.
Cienie ludzi w niej toną powoli,
jakby niosły swój dzień bez woli.




Bruk zamglony drży pod stopą,
kamienice patrzą chłodno, srogo.
A ulica — w półśnie, w ciszy —
szepcze coś, czego nikt nie usłyszy.

czwartek, 26 marca 2026

Bytomski klimaty - Sobieski we mgle

 Mgła przykrywa miasto jak miękka warstwa ciszy, wygładzając krawędzie bloków i ulic. Wczesny poranek sprawia, że wszystko wydaje się zawieszone – jakby czas na chwilę zwolnił, a miasto wstrzymało oddech. Pojedynczy przechodzień przecina pusty plac, idąc między drzewami, które wyglądają jak strażnicy pamięci. W tym spacerze jest coś znajomego dla Śląska: codzienność spleciona z melancholią, zwykły krok niosący echo dawnych historii. 




Bytom w mgle nie jest ponury – jest prawdziwy, szczery, pełen cichej poezji, którą można dostrzec tylko wtedy, gdy zatrzyma się na chwilę i pozwoli, by obraz przemówił.

środa, 25 marca 2026

Uroki Śląska - dolina Białej Wisełki




W cieniu świerkowych, milczących drzew 

płyniesz, jak myśl, co do domu wrócić nie może.

Każda kropla jak echo dawnych wyobrażeń,

każdy kamień jak niewypowiedziane słowa.


Niosą cię brzegi w półśnie zasypane,

a wiatr nad tobą westchnienia splata.

Jakbyś pamiętała to, co dawno minęło —

i wciąż szukała wody, co czas w sobie zatratca.


Czasem zabłyśniesz jak łza niespodziana,

czasem zamilkniesz, jakbyś bała się słów.

A jednak płyniesz — cicha, niewybrana — 

jakbyś znała sekret powrotu do snów. 

wtorek, 24 marca 2026

Miechowice – zachód nad DK88

Zachód nad Miechowicami kładzie na niebie rozżarzone pasma światła, które przecinają ciężkie chmury jak ciche, złote promienie. DK 88 tonie w miękkim blasku odchodzącego dnia, a rząd latarni i nagie drzewa stoją nieruchomo, jakby słuchały ostatniego tchnienia światła, zanim zapadnie śląski wieczór pełen melancholii i spokoju.




czwartek, 19 marca 2026

Miechowice - staw Mijanka przy ul. Nickla/Relaksowa

Między blokami, w miejscu gdzie codzienność zwykle mija bez zatrzymania, leży staw, który kiedyś nosił imię „Mijanka”. Dziś już nikt tak o nim nie mówi, ale w jego spokojnej tafli wciąż odbija się echo tamtych czasów — tramwajowych dźwięków, ścieżek prowadzących przez pola, pierwszych spacerów po nowym osiedlu.



Dzisiaj staw jest większy, a woda gładka jak lustro, jakby chciała zachować każdy szczegół: rząd bloków, nagie drzewa, blade niebo. Na brzegu stoi znak „Zakaz kąpieli”, trochę jak strażnik ciszy, która tu panuje. Bo to nie jest staw do pływania — to staw do wspominania. Jedynie kaczki łabędzie nie wiele sobie z niego robią.  

Mijanka może zniknęła z map i z pamięci młodego pokolenia, ale nie z pamięci ludzi, którzy pamiętają Miechowice i dzwoniące tramwaje.  Tramwaje zlikwidowano 1983 r. i jedynie pas drzew w torowisku pokazuje, że kiedyś to była linia tramwajowa. Ale staw ciąż trwa, odbijając świat takim, jakim był i jakim jest teraz — spokojniejszy, cichszy, bardziej prawdziwy i na czasie, bo tamten świat odszedł w nieznane. 








Staw w zimowej szacie. 

wtorek, 17 marca 2026

Kleofas - ,,Okaleczony Fortuna II"




 Choć nie ma już wieży i nie kręcą się koła,  

nie zdzwonią już liny układane na bębnie, 

a czas nie płynie — tylko osiada jak pył 

stoi on: Fortuna II, strażnik dawnego świata.


Pamięta, jak ziemia otwierała się przed ludźmi

odważnymi bardziej, niż pozwala rozsądek.

Pamięta ich dłonie, czarne od pracy,

i serca, które biły rytmem fedrowania.


Pamięta też ciszę po katastrofach,

gdy powietrze gęstniało od bólu,

a Katowice pochylały głowy

nad losem tych, którzy nie wrócili.


Dziś Fortuna II nie prowadzi już w głąb ziemi.

Zamiast tego — pompuje wodę,

jakby wypłukiwał z głębin resztki dawnych historii,

żeby nie zatonęły w zapomnieniu.


Jest jak latarnia odwrócona w dół,

świecąca nie światłem, lecz pamięcią.

Samotny, lecz potrzebny.

Milczący, lecz mówiący więcej niż kiedykolwiek.


Bo choć kopalnia Kleofas odeszła,

on stoi — ostatni świadek,

ostatni oddech epoki,

która zbudowała to miasto

z węgla, potu i odwagi.