środa, 17 czerwca 2026

Bytom - miasto w kolorze i śródziemnomorskie klimaty

 Bytom potrafi zaskoczyć, zwłaszcza gdy spojrzy się na niego w ciepłym, letnim świetle. Szczególnie ładnie się prezentuje Rynek i najbliższa zabudowa. Kolorowe ogródki dodają klimatu i uroku.     Między stolikami Kolorowej i W Lufcie toczy się codzienność — rozmowy, śmiech, zapach kawy, drobne gesty, które składają się na rytm miasta. To tutaj Bytom pokazuje swoją łagodniejszą stronę, tę, której nie widać w statystykach ani w nagłówkach. Chociaż często to wynika z niewiedzy, z braku świadomości oraz wiary w czarny pijar.


Najstarsza bytomska ulica - Zaułek (kiedyś nazywana byłą Różaną)

Jednak Bytom ma swoją średniowieczną historię i świadczą o tym historyczne dowody. Niektóre schowane są pod powierzchnią Rynku i czekają na lepsze czasy. Inne można obserwować własnym okiem i podziwiać. Np. takie ,,Piwnice Gorywodów" stanowią świadectwo, że Bytom od wieków może się poszczycić wieloma perełkami architektury z dawnych czasów, w tym także budowle sakralne. Widoczny w tle kościół Mariacki, jest najstarszą świątynią w okolicy, pamiętająca jeszcze rok 1231. Romańskie początki, późniejsze przebudowy — wszystko to zapisane jest w jego cegłach jak w księdze, którą miasto czyta od ośmiu stuleci. Widoczna wieża z zegarem czuwa, jakby pilnowała, by Rynek nie zgubił swojej tożsamości.


Na bytomskim Rynku



W tym zestawieniu — historii i codzienności, ciężaru wieków i lekkości popołudnia — jest coś wyjątkowego. Pomimo, że Bytom nie jest idealny, posiada swój klimat, którego trudno szukać gdzie indziej. Ale właśnie w takich chwilach, w takim świetle, potrafi być prawdziwie piękny.


Tramwaj ,,Kasia" na ul. Piekarskiej

niedziela, 14 czerwca 2026

Bytom - pociąg na trasie GKW

Górnośląskie Koleje Wąskotorowe powstały w roku 1853 i są dziś najstarszą nieprzerwanie czynną koleją wąskotorową na świecie. Trasa liczy obecnie 21 km i prowadzi z Bytomia przez Tarnowskie Góry do Miasteczka Śląskiego. Pociągi ogólnodostępne kursują od maja do września, a na zamówienie przez cały rok.


Przystanek na żądanie - Dąbrowa Miejska 




Lokomotywa wąskotorowa typu Lxd2, produkowana w latach 1960–1987 przez rumuńską fabrykę FAUR (dawniej 23 August w Bukareszcie). Była przeznaczona dla torów o szerokości 750 mm i 1000 mm, natomiast ta używana do tej pory  na szlakach Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych posiada prześwit torowiska 785 mm, podobnie było  innych sieciach przemysłowych i turystycznych na GKW. 

środa, 3 czerwca 2026

Bytom - rzeźba plenerowa ,,Złapał"


 „Złąpał” to plenerowa rzeźba sportowa stojąca przy stadionie miejskim przy ul. Olimpijskiej w Bytomiu. Przedstawia dynamiczną, stylizowaną postać bramkarza sięgającego po piłkę – symbolizowaną przez kamienną kulę. Utrzymana w surowej, geometryzującej formie typowej dla lat 70.–80., należy do grupy rzeźb ustawianych przy obiektach sportowych w okresie PRL. Nie jest portretem konkretnej osoby, lecz uniwersalnym symbolem wysiłku, refleksu i sportowej determinacji.

Inna nazwa potoczna to ,,Bramkarz" 

wtorek, 2 czerwca 2026

Gliwice - Ratusz i Rynek w sentymentalnym nastroju

Gliwicki Rynek, to miejsce, w którym czas płynął wolniej, ciszej, a ludzie bardziej z pokora odchodzili do życia. Lata powojenne kształtowały nowe podejście do życia osób z inną mentalnością, kulturą oraz potrzebami. Jedno sie nie zmieniło - potrzeby ludzi i charakter miasta.


Na gliwickim Rynku - wczesne lata 20-te






Centralnym punktem jest ratusz z wysoką wieżą zegarową, zakończoną zieloną, , o iglicą, która od lat patrzy na miasto z tą samą, niezmienną cierpliwością. Ratusz w Gliwicach ma średniowieczne korzenie (XIII w.), chociaż obecna bryła pochodzi z XV w., a dzisiejszy wygląd zawdzięcza przebudowom z XIX wieku oraz wielu innym. Ostatni remont Ratusz przeszedł 2024 r. 



Ciekawy dach i jasna elewacja mają w sobie coś z dawnych pocztówek — lekko wyblakłych, ale przez to jeszcze bardziej prawdziwych. Zaś arkadowe podcienia, zwykle pełne rozmów i kroków, w tej chwili są wykorzystane w inny sposób. To przestrzeń, która pamięta handel, spotkania, codzienność — a teraz również - szczególnie w weekendy przypomina dawne czasy. Z kolei zegar na wieży, symetryczne okna odbijające blade światło dnia, przywołuje atmosferę małych, eleganckich miast Austrii, Czech czy południowych Niemiec. I nic dziwnego — Gliwice od zawsze były częścią tej samej kulturowej tkanki, tego samego rytmu architektury i miejskiej wrażliwości.

sobota, 23 maja 2026

Miechowice - kamienice przy u. Pogodnej nr 2 i 4 napawają optymizmem

Czas, brak odpowiedniej opieki i szkody górnicze sprawiają, że ze starej robotniczej zabudowy Miechowic zostaje coraz mniej. Jeszcze niedawno zniknęła kamienica przy Pogodnej 5, a wielu mieszkańcom wydawało się, że jej los podzielą także budynki po przeciwnej stronie ulicy. Mówiono, że zarówno Pogodna 2, jak i Pogodna 4 są przeznaczone do wyburzenia. Jedna z nich przez dłuższy czas stała na sprzedaż, druga — Pogodna 4 — została wysiedlona i wyglądała na budynek, który już tylko czeka na swój koniec. A jednak stało się coś, co można nazwać małym miechowickim cudem. Kamienica przy Pogodnej 4, zamiast zniknąć z krajobrazu, zaczęła przechodzić generalny remont. Ceglane ściany odzyskują kolor, elewacja prostuje się po latach zaniedbań, a budynek powoli wraca do życia. Co ważne, obiekt jest objęty ochroną konserwatora zabytków w ramach GEZ, co daje mu realną szansę na przetrwanie kolejnych dekad. W Miechowicach, gdzie przez lata więcej burzono niż ratowano, to naprawdę dobra wiadomość.



Zabytkowe kamienice przy ul. Pogodnej 2 i 4

Ceglany charakter Pogodnej 2 i 4 to jeden z tych fragmentów dzielnicy, które trwają uparcie mimo upływu lat. Surowa, XIX‑wieczna cegła wciąż trzyma swoją linię, a rytm okien powtarza się jak echo dawnych czasów, kiedy ulica tętniła robotniczym życiem. Dziś jest tu ciszej — światło odbija się od elewacji, a drzewa tworzą zieloną ramę, jakby próbowały ochronić to, co jeszcze zostało. W tej prostocie jest coś prawdziwego. Te budynki nie udają niczego więcej, niż są: gospodarcze, ciężkie, zbudowane z myślą o pracy i codzienności. A jednak mają w sobie melancholię miejsc, które pamiętają więcej, niż potrafią opowiedzieć.

Chciałoby się wierzyć, że nie tylko kamienica przy Pogodnej 4 przetrwa próbę czasu. Również dawne chlewiki i zabudowa gospodarcza, wpisane do GEZ, zasługują na ocalenie. To właśnie takie miejsca — nie pomniki, lecz zwykłe domy, podwórza i ceglane ściany — tworzą prawdziwą historię Miechowic. I może właśnie dlatego warto je ocalić, zanim znikną bez śladu.

piątek, 22 maja 2026

Bytom Karb - wczesno modernistyczna zabudowa przemysłowa

 Każdy kto ma czułe oko na piękno, potrafi dostrzec je nawet okopconych familokach. A takowe są usytuowane w sąsiedztwie kopalni Bobrek, która w chwili obecnej jest w stanie likwidacji. Kamienice przy ulicy Konstytucji 78, 80 i 82 w Bytomiu są jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów wczesno-modernistycznej zabudowy robotniczej, która powstawała w bezpośrednim sąsiedztwie kopalni Bobrek na początku XX wieku. Ich architektura, pozornie surowa i pozbawiona dekoracji, jest świadectwem epoki, w której miasto rozwijało się w rytmie przemysłu, a potrzeby mieszkaniowe rosły szybciej niż możliwości projektowe.


Brama i biurowiec kopalni Bobrek 


Wczesnomodernistyczny familok przy ul. Konsytuacji 78

Budynki wykonano z ciemnej, licowanej cegły, która w tamtym czasie była materiałem nie tylko trwałym, ale też symbolicznym — cegła miała wyrażać solidność i funkcjonalność, a jednocześnie była tańsza niż bogato zdobione tynki secesyjne. W efekcie powstała architektura określana dziś jako bidwola modernistyczna: modernizm w swojej najwcześniejszej, „biednej” formie, pozbawiony ornamentu, oparty na rytmie okien, prostocie bryły i praktycznym podejściu do przestrzeni.



Konstytucji 80 - widok od ulicy

Kamienice te pełniły funkcję zabudowy mieszkaniowej dla pracowników kopalni Bobrek, która w tamtym okresie była jednym z najważniejszych zakładów przemysłowych w tym rejonie. Bliskość kopalni determinowała zarówno ich wygląd, jak i konstrukcję — budynki musiały być odporne na drgania, osiadanie terenu i trudne warunki środowiskowe. Jednocześnie stanowiły element większego urbanistycznego założenia: zwartej, ceglanej zabudowy, która otaczała kopalnię niczym pierścień.



Konstytucji 82 - późne popołudnie od strony ul. Konstytucji

Historia tych budynków jest nierozerwalnie związana z historią Bobrka. Wraz z rozwojem kopalni rosła liczba mieszkańców, a ulica Konstytucji stawała się jednym z głównych traktów robotniczych. Kamienice były świadkami codzienności górników — ich pracy, rodzinnych dramatów, powrotów z nocnych zmian, a także przemian społecznych, które przyniosło XX stulecie.




Dziś, choć część zabudowy ,,Bobrka" już zniknęła, a sama kopalnia przechodzi zaplanowane zmiany, budynki przy Konstytucji 78 – 82 wciąż stoją, zachowując w cegle pamięć o epoce, w której Bytom był jednym z najważniejszych ośrodków przemysłowych Górnego Śląska. To architektura skromna, ale prawdziwa — świadectwo miasta, które rosło dzięki pracy tysięcy ludzi i które do dziś nosi na sobie ślady tamtej historii.