wtorek, 17 marca 2026

Kleofas - ,,Okaleczony Fortuna II"




 Choć nie ma już wieży i nie kręcą się koła,  

nie zdzwonią już liny układane na bębnie, 

a czas nie płynie — tylko osiada jak pył 

stoi on: Fortuna II, strażnik dawnego świata.


Pamięta, jak ziemia otwierała się przed ludźmi

odważnymi bardziej, niż pozwala rozsądek.

Pamięta ich dłonie, czarne od pracy,

i serca, które biły rytmem fedrowania.


Pamięta też ciszę po katastrofach,

gdy powietrze gęstniało od bólu,

a Katowice pochylały głowy

nad losem tych, którzy nie wrócili.


Dziś Fortuna II nie prowadzi już w głąb ziemi.

Zamiast tego — pompuje wodę,

jakby wypłukiwał z głębin resztki dawnych historii,

żeby nie zatonęły w zapomnieniu.


Jest jak latarnia odwrócona w dół,

świecąca nie światłem, lecz pamięcią.

Samotny, lecz potrzebny.

Milczący, lecz mówiący więcej niż kiedykolwiek.


Bo choć kopalnia Kleofas odeszła,

on stoi — ostatni świadek,

ostatni oddech epoki,

która zbudowała to miasto

z węgla, potu i odwagi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz