Wielu mówi o Bytomiu, że jest miastem trudnym za zarazem najbrzydszym w Polsce. Czy to prawda ? zdecydowanie nie! Bytom jest prawdziwy. Nie przykrywa historii świeżą farbą, nie udaje, że nic się nie wydarzyło. Natomiast Plac Akademicki jest tego najlepszym przykładem — piękny w sposób, który nie potrzebuje retuszu i można sie nim zachwycić, a zarazem wyobrazić sobie jak mógł wyglądać kiedyś - w okresie swojej świetności. Zaś sam plac, to miejsce, gdzie przeszłość nie stoi za szybą muzeum, tylko żyje w codzienności - w krokach przechodnia, w szyldzie „Jadalnia”, w gołębiach przy fontannie, a nawet w wilgoci osiadającej na cegłach. Warto również podkreślić, że architektura nie jest tu dekoracją, lecz pięknym świadkiem przeszłości i świetności miasta.
Pl. Akademicki
Bytom nie jest miastem do szybkiego zwiedzania. To miasto do czytania — powoli, z uwagą, z szacunkiem. Plac Akademicki to jedna z jego stron. Nie najgłośniejsza, nie najbardziej efektowna, ale taka, która zostaje w pamięci.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz