Na Koziołka mgła się kładzie,
jakby spała w starym sadzie.
Cienie ludzi w niej toną powoli,
jakby niosły swój dzień bez woli.
Bruk zamglony drży pod stopą,
kamienice patrzą chłodno, srogo.
A ulica — w półśnie, w ciszy —
szepcze coś, czego nikt nie usłyszy.

O kurde, ale śliczne ujęcie. Idealnie pasuje do zdjęcia.
OdpowiedzUsuńNo ... Bytom nie jest obojętny, bo się albo go kocha, albo nienawidzi. Ci, którzy nie rozumieją tego miasta, nie potrafią sie w nim odnaleźć. To miast, gdzie poezję czuje sie na każdym kroku. Często tu bywał Sikorowski z Mają i mówił, że to jego ulubione miasto po Krakowie ;)
Usuń