Zamrożony zbiornik przy ulicy Relaksowej w Miechowicach to zimowa miniatura ciszy, światła i zapomnienia. Jego powierzchnia otoczona uschniętą trzciną, skute lodem i przysypane śniegiem gładka płyta, przypomina białe płótno, na którym natura maluje subtelne refleksy światła i cienia. A samotny drewniany pal, otulony szronem i otoczony zmarzniętą trawą — staje się niemym świadkiem mijających pór roku, jakby strzegł wspomnień dawnych spacerów, dziecięcych zabaw i letnich rozmów.
Słońce, choć niskie, rozlewa złoty blask po śniegu, ocieplając chłód i dodając pejzażowi nutę melancholii. To światło nie tylko rozświetla, ale też przypomina, że nawet w najzimniejszym czasie kryje się ciepło — w pamięci, w spojrzeniu, w drobnych detalach. Bo ten zbiornik to nie tylko miejsce — to stan ducha. Przestrzeń, gdzie można się zatrzymać, wsłuchać w ciszę, poczuć oddech zimy i pozwolić myślom płynąć jak niewidoczny nurt pod lodem, którego nie widać.
Polecam także temat: Miechowice - urokliwy staw przy ul. Relaksowej/Nickla oraz Bytomia inne oblicze: Miechowice - staw osiedlowy ul Nickla/Relaksowa



Przyciągnął mnie tutaj tytuł...
OdpowiedzUsuń