Kiedy się obecnie patrzy na teren po KWK Centrum, aż trudno uwierzyć, że pozostało tak nie wiele z całego kompleksu. Przez ponad 150 lat schodziły tu pod ziemię całe rody — ojcowie, synowie, wnukowie. W jednym miejscu splatały się losy kilku pokoleń, a byt wielu rodzin zależał od tego, co wydarzyło się na dole. To była kopalnia, w której rodziło się górnicze braterstwo, ale też kopalnia, która zabrała wielu górników, pozostawiając po nich miejsca przy stołach i w pamięci rodzin.
Z całego, potężnego organizmu KWK Centrum — z przeróbką, halami, estakadami, nadszybiami, warsztatami, maszynowniami —zostały tylko trzy samotne wieże:
- Staszic — najstarszy, ceglane serce kopalni, dziś stojący jak pomnik po epoce,
- Rejtan — jedyny formalny zabytek, ale wyrwany z kontekstu,
- Budryk — ostatnia wieża wyciągowa, która pamięta gwar i ciężar pracy.
- No i pozostał jeszce peryferyjny Witczak - bez serca i bez życia, ale dobrze, że chociaż wieża i nadszybie pozostały.
Reszta została zrównana z ziemią. Dziś patrząc na teren byłej kopalni, widzimy tylko trzy wieże — jedna betonowa i dwie skorodowane, jakby już nikt nie chciał o nich pamiętać. Niepotrzebne idą w zapomnienie. Kiedy na nie patrzę - widzę całe pokolenia z nią związane. I przykro się robi na sercu.
Chociaż kiedy dziś staję przed tym, co zostało z Centrum, widzę nie tylko ruiny. Widzę ludzi, którzy tu pracowali. Widzę rodziny, które żyły rytmem szychty. a nawet hotel górniczy, ale zburzony w miejscu, gdzie dzisiaj świetnie prosperuje Biedronka. Widzę pamięć, której nie da się wyburzyć, choć państwo próbowało wyburzyć wszystko inne. Jednak coś pozostało ......
To, co zostało, trzeba chronić. Bo trzy wieże to nie tylko stal rdza i cegła. To ostatni świadkowie historii pokoleń, które zbudowały Bytom i zapewniały chleb całym rodzinom. Czasami słony, trudny i twardy - jak górnictwo i śląskie rodziny, które żyły z węgla i dzięki pokalaniom świetnie to rozumieją. I to pozostanie w sercu na zawsze.

Musisz bardzo kochać to miasto.... Smutne, że czasem zapominamy o ludziach, budynkach...
OdpowiedzUsuń