Każdy kto ma czułe oko na piękno, potrafi dostrzec je nawet okopconych familokach. A takowe są usytuowane w sąsiedztwie kopalni Bobrek, która w chwili obecnej jest w stanie likwidacji. Kamienice przy ulicy Konstytucji 78, 80 i 82 w Bytomiu są jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów wczesno-modernistycznej zabudowy robotniczej, która powstawała w bezpośrednim sąsiedztwie kopalni Bobrek na początku XX wieku. Ich architektura, pozornie surowa i pozbawiona dekoracji, jest świadectwem epoki, w której miasto rozwijało się w rytmie przemysłu, a potrzeby mieszkaniowe rosły szybciej niż możliwości projektowe.

Wczesnomodernistyczny familok przy ul. Konsytuacji 78
Budynki wykonano z ciemnej, licowanej cegły, która w tamtym czasie była materiałem nie tylko trwałym, ale też symbolicznym — cegła miała wyrażać solidność i funkcjonalność, a jednocześnie była tańsza niż bogato zdobione tynki secesyjne. W efekcie powstała architektura określana dziś jako bidwola modernistyczna: modernizm w swojej najwcześniejszej, „biednej” formie, pozbawiony ornamentu, oparty na rytmie okien, prostocie bryły i praktycznym podejściu do przestrzeni.
Kamienice te pełniły funkcję zabudowy mieszkaniowej dla pracowników kopalni Bobrek, która w tamtym okresie była jednym z najważniejszych zakładów przemysłowych w tym rejonie. Bliskość kopalni determinowała zarówno ich wygląd, jak i konstrukcję — budynki musiały być odporne na drgania, osiadanie terenu i trudne warunki środowiskowe. Jednocześnie stanowiły element większego urbanistycznego założenia: zwartej, ceglanej zabudowy, która otaczała kopalnię niczym pierścień.
Historia tych budynków jest nierozerwalnie związana z historią Bobrka. Wraz z rozwojem kopalni rosła liczba mieszkańców, a ulica Konstytucji stawała się jednym z głównych traktów robotniczych. Kamienice były świadkami codzienności górników — ich pracy, rodzinnych dramatów, powrotów z nocnych zmian, a także przemian społecznych, które przyniosło XX stulecie.
_ShiftN.jpg)

.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz