piątek, 21 listopada 2025

Wspomnienie po kopalni Miechowice - budynek byłej zupiarni

Wspomnienie po kopalni Miechowice. Zdjęcie wykonano 20 lat temu. Na fotografii widoczny budynek tzw. "zupiarni" z charakterystycznym dębem, a tuż obok mieściło się biuro PBKR Częstochowa. Natomiast po drugiej stronie był punkt opatrunkowy, gdzie stały dyżur miały pielęgniarki i w razie wypadku lub innego uszkodzenia ciała poszkodowany trafiał bezpośrednio tutaj. Natomiast od strony drugiego dębu było bezpośrednie wejście do tzw. zupiarni, gdzie po szychcie lub przed serwowano posiłki regeneracyjne. Wcześniej była tu sala wizyjna przygotowana na cele edukacyjne, dlatego podłoga była lekko po upadzie. Natomiast po lewej stronie od wejścia do zupiarni mieściła się biblioteka techniczna, którą się opiekował Szczepan.


Widok od strony lampowni 


A dąb ten sam 

Niestety w tej chwili nie ma tu nic oprócz niemego świadka, którym się okazał sędziwy dąb szypułkowy, który ocalał. Na chwilę obecną teren po byłej KWK Miechowice (ok. 25 ha),należący wcześniej do SRK Bytom, jesienią tego roku został sprzedany innemu właścicielowi. Transakcja objęta jest tajemnicą handlową i nie wiadomo kto jest nabywcą tej ogromnej działki?


Zdjęcie wykonano z ,,małej łaźni,, w kierunku ,,Stodoły" (dużej łaźni), gdzie na I i II  piętrze mieściły się łaźnie dla dozoru górniczego.  

Oby ten teren nie został przekształcony w składowisko na odpady lub podobne miejsce. Dla tego terenu brak jest MPZP, ale w studium zagospodarowania przewidziana jest dla tego terenu produkcja i przemysł. 


Trochę szkoda, że tak piękna neoromańska zabudowa została zrównana z ziemią. Ale widać taka była polityka państwa. 


Zdjęcie z nieistniejącego portalu Miechowice.net


Nieistniejący na terenie kopalni Miechowice   - czyli schron dla wartownika. Było ich kilka i niektóre pozostały, ale w zrujnowanym stanie. Złomairze starali się wyszabrować konstrukcje zbrojenia. 

Einmannbunkery, to małe żelbetowe stanowiska ogniowe lub schrony. W czasie wojny produkowane przez III Rzeszę masowo w fabrykach jako prefabrykat i jako "gotowiec" przywożony na miejsce posadowienia. Einmannbunker często był obsypany ziemią,  aż po otwory strzelnicze, a wchodziło się do niego bezpośrednio z okopów, lub czasami był podbudowany na ceglanej lub betonowej podstawie, w celu obserwacji terenu dla ochrony strategicznych zakładów pracy,  ale chroniły również strażników podczas nalotów bombowych. Drzwi wykonane ze stali, betonu lub drewna (ok. 0,8 × 0,8 m), szczeliny obserwacyjne i czasem strzelnice. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz