niedziela, 9 listopada 2025

Jesień na bytomskim Rynku




Kamienice szepczą w złotym półmroku,

liście wirują jak myśli w potoku.

Brukiem stąpa cisza — miękka, dostojna,

czas tu zwalnia, jakby był spokojna.


Fontanna milczy, woda już nie tańczy,

gołębie grzeją się w słońcu jak starcy.

Kawiarnie pachną cynamonem, kawą,

a ludzie snują się z jesienną ławą.


Zegar na wieży tyka melancholią,

w witrynach światło igra z nostalgią.

Rynek — serce Bytomia — w złotej szacie,

jakby wspominał coś, co już nie wraca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz