Próbowałem znaleźć wyjaśnienie dlaczego w XIX i na początku XX w. na elewacjach budynków, architekci zaczęli umieszczać detale zaczerpnięte z mitologii greckiej lub rzymskiej. Niestety nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na ten temat, ale niewątpliwie do dzisiaj stanowią one ciekawe ozdoby budynków, które pobudzają do myślenia. Warto zatem popatrzeć nieco do góry i zastanowić się, co przedstawiają i jaki mają związek z miastem bądź ówczesnym właścicielem obiektu.
Na elewacji przepięknej kamienicy przy ul. Dworcowej 22 w Bytomiu istnieją trzy ciekawe motywy dekoracyjne. Znajdują się tu Hermes, zwany również jako Merkury, Atena i Sowa.
Oto jakie znalazłem wyjaśnienie w intrenecie: "Od połowy XIX w. w miastach przemysłowych Zachodu pojawiają się liczne detale architektoniczne eksponujące postać i atrybuty Hermesa-Merkurego, greckiego boga: handlu, kupców i złodziei, opiekuna podróżnych, posłańca bogów i psychopomposa, władcy pisma i komunikacji, pieniądza i wszelkich miar. W synkretyzmie aleksandryjskim Hermes objawia się jako prorok Trismegistos, strażnik wiedzy tajemnej (czarodziej i lekarz z różdżką kaduceuszem), patronuje alchemicznym przemianom i wraz z innymi tajemnicami sztuki królewskiej oraz ezoteryczną wiedzą współtworzy tradycje masońskie. Hermes-Merkury stał się patronem przemysłu, starożytną ikoną nowoczesności i kapitalizmu, bohaterem grafik zdobiących dyplomy wystaw światowych, świadectwa buchalteryjne, etykiety towarów. Alchemiczny Hermes (zwany Merkuriuszem) to odpowiednik płynnej rtęci, intrygująca personifikacja nowoczesności postrzeganej jako płynna i ulotna, niosąca ze sobą upadek wielkich narracji opartych o transcendencję, co ilustruje wyparcie z uniwersum zachodniej kultury symbolu przez alegorię. Ta formacja kulturowa projektuje dzisiaj także wizję ponowoczesności jako maszynerii przemieniającej zasoby planety w towar. Tymczasem sięgnięcie do znaczeń wydobytych z głębokiej refleksji nad hermesową alegorią i wyjście ku posthumanistycznej wizji miasta i świata, pozwala dostrzec w dziedzictwie znaczeniowym Hermesa uwolniony od metafizyki potencjał zrównoważonego rozwoju, którego najprostszym znakiem jest metonimia postaci boskiego posłańca i jego atrybut (w kluczu symbolicznym i alegorycznym) – kaduceusz".

Głowa Merkurego/Hermesa
W innym źródle znalazłem wyjaśnienie, że postać Merkurego/Hermesa była symbolem nowoczesności, nawiązująca do przemysłu, handlu i usług finansowych.
Jak na tamte czasy Bytom był bogatym, przemysłowym i nowoczesnym miastem, dlatego takie ozdoby podkreślały jego charakter.
Być może przepięknie odremontowany budynek u zbiegu ul. Moniuszki/Dworcowa jest jedną z ,,jaskółek", które zapowiadają powrót Bytomia do dawnej świetności?