niedziela, 1 listopada 2026

Smutny koniec bytomskiego AjnfARTu. Podcienia na Gliwickiej ostatecznie zabetonowane i zakratowane

Miała być historyczna ścieżka edukacyjna, estetyczny przełom i powód do dumy dla mieszkańców Bytomia. Projekt Ajnfart – wjazd do kultury (AjnfART), realizowany przez artystów z grupy Renesans we współpracy ze Stowarzyszeniem Jarmark Kultury i przy wsparciu finansowym miasta, zapowiadał się na jedną z najciekawszych inicjatyw rewitalizacyjnych w Śródmieściu. Niestety, rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te ambitne plany. Wspólny wysiłek twórców oraz magistratu nie tylko niszczał w zapomnieniu, ale ostatecznie został na zawsze odcięty od świata i zamieniony w niedostępną twierdzę.


Gliwicka 8 widok od strony podcieni

Choć artyści włożyli ogrom serca i pracy w iluzjonistyczne odtworzenie eleganckich wnętrz dawnego Hotelu Lomnitz, instalacja od początku zmagała się z problemem „niewidzialności”. Pomimo intrygującej formy wielkoformatowych obrazów w podcieniach przy ul. Gliwickiej 8, wielu bytomian i turystów nie miało pojęcia, jakie historyczne ciekawostki kryją się tuż obok Rynku. Brak wyraźnej promocji sprawił, że to unikalne miejsce mijano bezwiednie.

Prawdziwym wyrokiem dla galerii okazał się jednak brak szacunku dla wspólnego mienia. Z biegiem czasu w mrocznych podcieniach zaczęli pojawiać się wandalowie. Piękne, dopracowane dzieła sztuki, które dzięki miejskiemu dofinansowaniu miały uczyć historii i promować legalny, estetyczny street art, zostały w wielu miejscach bezmyślnie uszkodzone, zanieczyszczone i pomazane. Dzisiejszy widok kamienicy przy ul. Gliwickiej 8 nie pozostawia już złudzeń co do finału tej historii. Zmęczona powtarzającymi się aktami wandalizmu wspólnota mieszkaniowa podjęła radykalne kroki ochronne. Otwarte dotąd arkady zostały w całości odcięte od ulicy. W przestrzeniach między filarami stanęły wysokie, czarne metalowe płoty, a dolne partie wnęk – do wysokości metra – zostały trwale zamurowane i zabetonowane.


Gliwicka 8 od strony ulicy - zablokowane dojście do Ajnfarta 

Ten drastyczny krok to niezwykle wymowne, choć bardzo smutne podsumowanie losów ulicznej galerii. Pokazuje on, jak trudna, a czasem wręcz niemożliwa, bywa ochrona otwartej kultury w przestrzeni miejskiej. Tam, gdzie zawiodła edukacja, promocja i społeczna odpowiedzialność, ostateczną odpowiedzią stał się beton, stal i tabliczki zakazu – niszcząc bezpowrotnie unikalny projekt, który miał łączyć historię Bytomia z jego współczesnym obliczem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz